Blog o komiksie Bler

Wspomnień Czar

Okładka B2!!!

No dobra kochani. Dosyć tego milczenia! Dziś mam okazję i nieskrywaną przyjemność zaprezentować okładkę do Blera nr 2!

Kilka uwag natury technicznej:

Komiks od strony objętościowej i formatowej będzie wyglądał jak poprzedni. W chwili obecnej wciąż jeszcze rysuje, ale jeśli nie przydarzy się jakaś większa katastrofa, wszystko będzie gotowe do końca sierpnia, góra do końca pierwszego tygodnia września br. Zostanie czas na drukowanie i zasypywanie Was informacjami o nadchodzącym albumie. Narazie musicie mi wybaczyć nieregularnośc wpisów tutaj, wynikającą z tego, ze cały wolny czas spędzam nad komiksem.

Termin publikacji to oczywiście październik, bo zgodnie z wczesniejszymi zapowiedziami chciałbym wydać B2 na MFKiG, żeby móc się z Wami, czytelnikami mojego komiksu spotkać. Nie ukrywam,że to dla mnie jeden z najważniejszych powodów wyjazdu na ten Festiwal. Mam nadzieję, że w związku z tym, podobnie jak w zeszłym roku czeka mnie parę ładnych godzin rysowania i rozmów. Postaram się nie zawieźć!

W ramach ciekawostki jeszcze poniżej krótka ewolucja okładki. Jak widać nie było z nią takiej męki jak z poprzednią. Może dlatego, że pomysł pojawił się od razu i wystarczyło go tylko przyzwoicie zaprezentować.

Dociekliwi od razu zauważą, że w zapowiedzi na tylnej stronie B1 okładka jego następcy wyglądała odrobinę inaczej. Cóż, za radą życzliwych osób i po niedługim zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak lepiej zostawić zjeżdzanie po poręczy Tytusowi, zwłaszcza jesli ktoś mógłby w tym wypadku wziąść poręcz -o zgrozo – za coś innego…


Golden Years

Sajty komiksowe odnotowały pojawienie się tego bloga.  Gdzieś nawet wspomniano o Arenie Komiks, magazynie, na którego stronach wszystko się zaczęło.

Dołączyłem do załogi Areny w 2002 i zostałem z nimi już do końca. Był to w tamtym czasie jeden z najlepszych magazynów, miał świetnie zbalansowaną część publicystyczną w stosunku do zawartości komiksowej. Layout był bardzo elegancki a zarazem nowoczesny. Do tego autorzy prezentowanych komiksów od samego początku należeli do ścisłej czołówki. Z czasem redaktorzy Areny umożliwili prezentowanie swoich prac nieco młodszym i mniej znanym rysownikom, tak też trafiłem na łamy tego pisma.

Idea mojego komiksu była mniej więcej taka: wrzucić faceta o nadprzyrodzonych zdolnościach w naszą, albo przynajmniej podobną do naszej rzeczywistości i spróbować wyobrazić sobie jak to będzie wyglądać…na początku, krótko, będzie ignorowany, ale jego zignorować się nie da, więc…dziennikarze zrobią z niego swój temat jak ze świńskiej grypy czy trzęsień ziemi . Ostatecznie zostanie uznany za zagrożenie i władze podejmą próbę jego zneutralizowania. Nikt nie może stać ponad prawem, zwłaszcza superbohaterowie.

Tak mniej więcej wyglądały przygody publikowane przez 2 lata w pięciu numerach tego magazynu. W międzyczasie bohater przeszedł małą transformację i wizualnie, z grubsza ewoluował do postaci, jaką ma dzisiaj.

Niestety nie wszystko było takie świetne. Scenariusze powstawały z odcinka na odcinek, ponieważ w tamtych czasach często zmieniałem miejsce zamieszkania, niektóre nawet na kolanie. Bezlitosna i zawsze czujna krytyka wychwyciła mankamenty i z miejsca je napiętnowała. Kiedy po raz pierwszy pojawiła sie możliwość zbiorczego wydania przypomniałem sobie o nich i napisałem wszystko od nowa. Podobno dużo lepiej.


Okładka (never ending) story!

ikona newsa3

10 lipca 2010 zaprezentuję okładkę pierwszego tomu Blera.

Zanim to nastąpi chciałbym opowiedzieć o genezie jej powstania  i przedstawić wszystkie wersje, które w ten czy inny sposób do niej doprowadziły. Zrobiłem w życiu wiele różnych okładek – lepszych i gorszych, ale ta była z wszystkich najtrudniejsza. Pewnie dlatego, że to komiks dla mnie dość ważny.

Data wykonania: 28.10.2006 r.

Opis:

Rysowana przymiarka przed wersją malowaną (która nigdy nie powstała), wysłana ówczesnemu, potencjalnemu wydawcy, dość znacznie zaangażowanemu  w projekt.  32 plansze pierwszej historii zostały zakończone w grudniu 2006. Następny rok miał być rokiem publikacji pierwszej części Blera, wypadało więc pomysleć o okładce.

Powód odrzucenia:

Pomysł okazał się zbyt spojlerowy względem zawartości komiksu (eee, bo ja wiem…), a kolorystyka z zupełnie innej opowieści.

Projekt został odrzucony przez wydawcę. I bardzo słusznie.

————————————————————————————————————————————————–

Data wykonania: 27.04.2007 r.

Opis:

Premiera tuż, tuż a pomysłu na okładkę wciąż brak? Co robić? To proste! Należy wziąść niewykorzystany projekt z zupełnie innej rzeczy, obrobić,wkleić tytuł i…może zagra…może będzie genialnie. Nie było.

Powód odrzucenia:

Wydawca, o ile pamiętam nawet tego nie skomentował. Wysłałem to jakoś przed Wielkanocą 2007. Ponieważ po świętach nadal nie było odpowiedzi, a ja w międzyczasie zmieniłem nieco zdanie na ten projekt ,postanowiłem nie upominać się o niego i traktować sprawę , jakby do niej nigdy nie doszło.

Co ciekawe, pomysł ten przydał się, przynajmniej w części, przy pracy nad wersją kolejną…

————————————————————————————————————————————————–

Data wykonania: 23.06.2007

Opis:

To był moment zwrotny, gdyż okazało się, że jesienią 2007 ( na konwent) nie da się wydać Blera. Problem związany był z proponowanym formatem, o czym zapewne opowiem szerzej w innym miejscu. Tak czy inaczej zadecydowano, że publikacja zostanie przełożona na rok następny a w miedzyczasie będzie powstawał kolejny odcinek, żeby mozna było (wzorem Biocosmosis) opublikować je w niewielkim odstępie czasu . Tym razem przyczyny osobiste zadecydowały, że stało się inaczej, ale o tym też innym razem.

Powód odrzucenia:

Pomimo argumentacji, że okładki „z twarzą” sprzedają się lepiej niż wszystkie inne, okładka odpadła jako nie nadająca się do opowieści superbohaterskiej a ponadto mało dynamiczna. Akurat w tym wypadku było mi żal.

————————————————————————————————————————————————–

Data wykonania: 22.08.2007

Opis:

Miało być dynamiczniej a przy okazji zrobiło się po krakowsku! Okładka wreszcie podobała się wydawnictwu a na horyzoncie już błyszczał szczerozłoty order w podzięce za zasługi w propagowaniu miasta! Mawet Empik się załapał, co jak wiadomo mogło tylko pomóc w sprzedaży u tego wielce wymagającego dystrybutora.

Powód odrzucenia:

Skróty perspektywiczne są w modzie, skróty perspektywiczne są fajne. Tyle, że gdzieś jest granica, po przekroczeniu której wychodzi że postać ma np. jedną rękę ogromną a drugą króciutką i chudziutką. Świadomość, że przekroczyłem tą niepisaną barierę,  każdego dnia stawała się równie natrętna, co widmo procesu z twórcami Lobo. Ostatecznie, okładka została spisana na straty. To wyrzucenie projektu zapoczątkowało reakcję łańcuchową, w wyniku której  w koszu wylądowała cała dotychczasowa plastyczna strona przedsięwzięcia.

—————————————————————————————————————————————————-

Data wykonania: 30.10.2008

Opis:

Idziemy starym tropem, czyli pokazujemy więcej postaci, ale niech nie będzie tak cholernie optymistycznie biegnący przez Kraków!  Niech najlepiej siedzi w piwnicy! Niech cierpi! Niech go podłaczą do kroplówki! Niech mu źle patrzy z oczu i niech to wreszcie kontrastuje z tytułem! Nawiasem mówiąc w 2008 rozpocząłem przygotowywanie Blera od nowa. Tym razem miało to być wydanie albumowe, 46 plansz, na tyle zamknięte, żeby dało się czytać, nawet gdyby nigdy nie wyszła kontynuacja. W dodatku z przyczyn obiektywnych zrezygnowałem z malowania na rzecz czarno-białego rysunku z komputerowym kolorem co wyszło tylko na plus całemu przedsięwzięciu.

Powód odrzucenia:

Po wydrukowaniu wersji demo komiksu na WSK 2010 Komiksową Warszawę 2010 okazało się , że nie wszystko co dobrze wygląda na komputerowym ekranie równie okazale prezentuje się w rzeczywistości. Miałem okazję przyjrzeć się, jak komiks jest odbierany na żywo i jednym z wniosków było, że trzeba będzie z okładką spróbować jeszcze ten jeden, ostatni raz!

—————————————————————————————————————————————————

Data wykonania: 26.05.2010

Opis:

Premiera już za kilka dni. Sami ocenicie czy mamy regres czy ewolucję . Jak narazie więcej opinii jest po tej drugiej stronie. Zapraszam 10.07.2010!

———————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

A już za kilka dni! 95 wersji strony trzeciej oraz 112 wersji strony piątej!!! Nie wyłączajcie odbiorników,  pozostańcie z nami!