Miał być „komiks tygodnia”, ale to zupełna fikcja. Będzie więc, daj Bóg, co miesiąc.
Dziś zupełnie premierowy materiał, który dedykuję w szczególności autorom wpisów.
Aby powiększyć plansze do akceptowalnej postaci, wystarczy w nie kliknąć.
Oto nowy dział. W jego ramach postanowiłem w miarę cyklicznie publikować komiksy, dzięki którym będzie można znależć się ponownie w świecie Blera i tym samym jakoś dotrwać do premiery tomu drugiego. W pierwotnym założeniu miało się to nazywać „Komiks tygodnia”, ale ponieważ bardzo nie lubię rzucać słów na wiatr, przyjmijmy, że będę dążył do tego ideału, czasem jednak zostawiając sobie czas na pracę nad albumem.
Na początek rzecz znana tym, którzy mieli okazje i pewnie też przyjemność zjawić się na tegorocznym MFKiG i w dodatku dobrze pamiętają wystawę lub nawet nabyli katalog. Publikacja poniżej skierowana jest do wszystkich, którzy nie mieli takiego szczęścia. Życzę miłej lektury. Dodam jeszcze, że „okładeczka” powstała specjalnie na obecną okazję.