Blog o komiksie Bler

Newsy

Kup Blera!!!

Wychodząc naprzeciw społecznym potrzebom umożliwiamy zakup komiksu Bler, bezpośrednio od jego twórcy, wydawcy i wydawnictwa Blik Studio jednocześnie.

Dodatkową zachętą, być może będą odręczne rysunki w ramach promocji przygotowane do każdego ze sprzedawanych tą drogą albumów. Obrazki są nieco mniejsze od rysowywanych na Festiwalu (żeby nikt, kto jechał m.in. po Blera na MFK nie poczuł się gorszy). Rysunki są sygnowane nazwiskiem autora i datą.

kilka fotek, oraz szczegóły zamówienia TUTAJ

UWAGA! Promocja ograniczona!


Miłość…miłość…MFK…MFK2102

Tydzień po festiwalu w Łodzi to dobry czas na podsumowania. Jedni robią je szybko i zwiewnie od razu- tym zazdrościmy i pełen respekt, inni nie mogą pozbierać się przez kilka tygodni. Niezwykle trudno ogarnąć tegoroczną edycję Festiwalu, która była dość udana i miała dwa mocne punkty blerowe – premierę komiksu oraz odebranie nagrody za short z Blerem w roli drugoplanowej, scenę z niewiadomych powodów wyciętą z filmowej relacji, ale na szczęście nie wyciętą z protokołu Jury.

Ponieważ nie sposób ogarnąć wszystkich punktów i atrakcji tegorocznego, 21 MFK, nie będziemy nawet próbowali tego robić. W zamian, za pośrednictwem członków krakowskiego oficjalnego stowarzyszenia jasnowidzów i magów proponujemy chanelling ( pol. czanelling) w przyszłość i rzut okiem, jak łódzki festiwal będzie wyglądał za niecałe 100 lat. Skupcie się więc i miłego odbioru!


Kolorowe Zeszyty wchodzą do gry!

Powoli Bler Blog staje się miejscem informowania gdzie i ile o nas napisali. Spokojnie, to przejściowe.

Tym razem na internetowych łamach Kolorowych zeszytów pojawił się drugi wywiad, dotyczący Blera. Żeby nikogo nie zanudzić, odpowiedzi są inne niż uprzednio dla Alei, a pytania częściowo także. Choćby z tego powodu warto się  zapoznać z tym materiałem.

Przy okazji poniżej prezentuję pełną listę Patronów medialnych, którzy zechcieli przyjąć Blera pod swoje opiekuńcze skrzydła.


Radio, what’s new?

Za Aleją informuję, że 30.09, w czwartek, około godziny 17:30 będę spowiadał się z dopiero co nabrojonego komiksu Bler, na falach radia Afera! Jesli ktoś z Was będzie wtedy w okolicach Poznania i będzie chciał posłuchać tych wynurzeń, prosimy o przekręcenie pokrętła na skali na 98,6 mHz. Po spowiedzi, Ojciec prowadzący Filip Bąk wysłucha Waszych uwag i rozlosuje kilka egzemplarzy komiksu. Niewykluczone, że przy okazji zada jakies proste pytanie z dziedziny Fizyki Kwantowej, lub po prostu odpyta tabliczki mnożenia na wyrywki.

Wszyscy zainteresowani seansem spoza Poznania,  gdzie nie sięgają fale Radia Afera, ale za to sięga Internet, miast ronić łzy, powinni włączyć tę stronę. Jeśli tylko uporacie się z playerem, po paru minutach powinien być w Waszych domach słyszalny kryształowo czysty dźwięk audycji. Zapraszam!


No i jest…

Dnia 27.09.2010….

———————————————————————————————————————————————————

W potokach deszczu…

——————————————————————————————————————————————————–

Przyszedł na świat…

——————————————————————————————————————————————————–

Przed Państwem 46 plansz w formacie A4, a na nich 253 obrazki, większość z tekstem.

Pierwsza publikacja Blik Studio i pierwszy, w pełni autorski mój album.

No panie Blerze, czas wyrwać się spod ojcowskich skrzydeł i wyruszyć w świat!


Gdzie jest Bler?

Niestety nie udało nam się skorzystać z piątkowego (24.09) zaproszenia do klubu Kawangarda, gdzie miała miejsce premiera znakomitych komiksów od Timofa: Tainted oraz Sprane dżinsy i sztama!

Gdyby nasze obrzędy przy pełni księżyca były skuteczne, a laleczki voo-doo nakłuwane w odpowiednim porządku, Bler pojawiłby się tam po raz pierwszy, jako support do wspomnianych tytułów. Wyszło jak wyszło, czyli…nie wyszło.

Nic to, ocieramy łzy, łykamy całą garść psychotropów i z uśmiechem podążamy do przodu!

———————————————————————————————————————————————————

Nasz bohater w piątkowy wieczór przebywał  w zgoła innym miejscu…

———————————————————————————————————————————————————–

Dla wszystkich, którzy śledzili w ziniolu postępy produkcji Blera, poniżej aktualny status:


Restart!!!

Knowania wrogich sił , głównie w osobach twórców poprzedniej skórki i skutecznie przeprowadzona dywersja uziemiająca na jakiś czas działanie bloga doprowadziły do jego zreformowania!  Tym samym witam ponownie na odświeżonym serwisie, poświeconym Blerowi. Do premiery pozostał tydzień i masę treści, które postaram się w strawnych porcjach tu zaserwować!


Bler wyciekł do sieci!

miniaturka

Na szczęście w sposób w pełni kontrolowany i tylko pierwsze 7 plansz. Wszystko to możecie poczytać w ramach ekskluzywnej prezentacji i tym samym przekonać się do mojego bohatera w najnowszym, 62 numerze KZ. Przy okazji informuję, że KZ jest Patronem medialnym mojego ( i Luigiego) małego przedsięwzięcia. Złote chłopaki!

Tymczasem w sklepie Gildii można już skorzystać z Pre-Ordera i zamówić Blera w super czad cenie, niezwykle litościwej dla kieszeni. Korzystajcie i zamawiajcie!

Wszyscy zainteresowani wykopaliskami z czasów Areny, niebawem na Blogu Janka „Anonimowego Grzybiarza” będą mogli  na własne oczy doświadczyć genezy Blera i przeżyć to jeszcze raz sami. Nie zapomnijcie gąbki!

Poza tym na wspomnianym blogu ostatnia część wywiadu rysowanego głównie na temat mojego bohatera.

Idąc naprzeciw czasom i wzbierającym nostalgiom przekopałem strych i znalazłem stary pognieciony zeszyt komiksowy. Nie przypominam sobie skąd go mam. Wygląda, że przybył tu  z alternatywnej rzeczywistości…


Poznaj mojego wydawcę!!!

logo newsa

Serwis Piąta noga pudelka i Bler Blog mają zaszczyt przedstawić ekskluzywny materiał prezentujący dotychczas anonimowego i pozostajacego w cieniu wydawcę komiksu Bler: lepsza wersja zycia!

Trwające od miesięcy spekulacje i rozbieżne pogłoski, dotyczące wydawcy tej publikacji wreszcie dobiegły końca! Potężny zastrzyk gotówki zzewnątrz pozwolił autorowi na usamodzielnienie się i wydanie komiksu w nowym wydawnictwie! Kim jest owa tajemnicza persona, która zdecydowała się podjąć ryzyko i postawić na bądź, co bądź niemłodego już autora? Po niesławnym wydawcy z Motopolu to kolejny cudzoziemiec, który zdecydował się pójść na całość i zaryzykować na jakże niepewnym, polskim rynku komiksowym. Wydawanie opowieści obrazkowych w naszym kraju zawsze miało posmak hazardu…przypomina to trochę sytuację z Casino Royale, gdzie grę można opuścić dumnym krokiem, ze stosami brzęczacych monet , ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest zakończenie stawki bez monet i nogami do przodu. Jak będzie tym razem, pewnie wkrótce się przekonamy. Wydaje się, że mamy do czynienia z ostrym i doświadczonym graczem…


Wieści z frontu

ikona newsa

Prace nad komiksem na finiszu. Obecny tydzień jest ostatnim, który Bler spedza w komputerze. Trwają ostatnie poprawki tekstu, korekta, na dniach DTP.

6.09 materiały trafiają do drukarni i jeśli pójdzie wszystko dobrze, najpóźniej około 23.09 komiks będzie gotowy!


Okładka Blera!!!

ikona newsa

Hej ho!

Jutro miała być premiera jeszcze jednej okładki.

Nic z tego. Zły los każe mi spędzić ten dzień z dala od komputera  i raczej niewiele mogę tu zmienić. Wrzucę więc tą okładkę już dziś, żeby coś było. Tylko proszę potem nie pisać w komentarzach, że nie jest najlepsza., bo nawet nie będę mógł ich na bieżąco cenzurować:)

Data wykonania: 26.05.2010

Opis:

Wracamy do motywu wielkiej głowy i w moim skromnym przekonaniu wreszcie wszystko jest na swoim miejscu. Dodatkowo wizerunek nie do końca poskładanego Blera znakomicie koresponduje z tytułem. Od prawie samego początku było to jedno z założeń okładki. Można wreszcie spokojnie zająć się teraz tym, co najwazniejsze, czyli środkiem!


Start!

ikona newsa1

Podobno mamy aktualnie kolejną ( którą to już?) zapaść rynku komiksowego w Polsce. Jak powszechnie wiadomo, tego typu okoliczności to najlepszy możliwy moment, żeby wydać swój autorski komiks. Nie oglądając się więc zbytnio na wiatr, który i tak zawsze wiał w oczy,  podjąłem kroki, żeby mój projekt, przygotowywany od paru, ładnych i okrągłych lat, wreszcie ujrzał światło dzienne i ewentualnie półki jakichś fanów komiksu. Premiera planowana jest, mniej więcej na około za trzy miesiące, czas zatem najwyższy, żeby większości z Was przybliżyć o co z tym Blerem wogóle chodzi.

Zapraszam do odwiedzania. Materiału do zaprezentowania jest sporo, więc natychmiastowa śmierć blogowi raczej nie grozi.