No i jest…
Dnia 27.09.2010….
———————————————————————————————————————————————————
W potokach deszczu…
——————————————————————————————————————————————————–
Przyszedł na świat…
——————————————————————————————————————————————————–
Przed Państwem 46 plansz w formacie A4, a na nich 253 obrazki, większość z tekstem.
Pierwsza publikacja Blik Studio i pierwszy, w pełni autorski mój album.
No panie Blerze, czas wyrwać się spod ojcowskich skrzydeł i wyruszyć w świat!
Gdzie jest Bler?
Niestety nie udało nam się skorzystać z piątkowego (24.09) zaproszenia do klubu Kawangarda, gdzie miała miejsce premiera znakomitych komiksów od Timofa: Tainted oraz Sprane dżinsy i sztama!
Gdyby nasze obrzędy przy pełni księżyca były skuteczne, a laleczki voo-doo nakłuwane w odpowiednim porządku, Bler pojawiłby się tam po raz pierwszy, jako support do wspomnianych tytułów. Wyszło jak wyszło, czyli…nie wyszło.
Nic to, ocieramy łzy, łykamy całą garść psychotropów i z uśmiechem podążamy do przodu!
———————————————————————————————————————————————————
Nasz bohater w piątkowy wieczór przebywał w zgoła innym miejscu…
———————————————————————————————————————————————————–
Dla wszystkich, którzy śledzili w ziniolu postępy produkcji Blera, poniżej aktualny status:
Restart!!!
Knowania wrogich sił , głównie w osobach twórców poprzedniej skórki i skutecznie przeprowadzona dywersja uziemiająca na jakiś czas działanie bloga doprowadziły do jego zreformowania! Tym samym witam ponownie na odświeżonym serwisie, poświeconym Blerowi. Do premiery pozostał tydzień i masę treści, które postaram się w strawnych porcjach tu zaserwować!
Bler wyciekł do sieci!

Na szczęście w sposób w pełni kontrolowany i tylko pierwsze 7 plansz. Wszystko to możecie poczytać w ramach ekskluzywnej prezentacji i tym samym przekonać się do mojego bohatera w najnowszym, 62 numerze KZ. Przy okazji informuję, że KZ jest Patronem medialnym mojego ( i Luigiego) małego przedsięwzięcia. Złote chłopaki!
Tymczasem w sklepie Gildii można już skorzystać z Pre-Ordera i zamówić Blera w super czad cenie, niezwykle litościwej dla kieszeni. Korzystajcie i zamawiajcie!
Wszyscy zainteresowani wykopaliskami z czasów Areny, niebawem na Blogu Janka „Anonimowego Grzybiarza” będą mogli na własne oczy doświadczyć genezy Blera i przeżyć to jeszcze raz sami. Nie zapomnijcie gąbki!
Poza tym na wspomnianym blogu ostatnia część wywiadu rysowanego głównie na temat mojego bohatera.
Idąc naprzeciw czasom i wzbierającym nostalgiom przekopałem strych i znalazłem stary pognieciony zeszyt komiksowy. Nie przypominam sobie skąd go mam. Wygląda, że przybył tu z alternatywnej rzeczywistości…
Poznaj mojego wydawcę!!!

Serwis Piąta noga pudelka i Bler Blog mają zaszczyt przedstawić ekskluzywny materiał prezentujący dotychczas anonimowego i pozostajacego w cieniu wydawcę komiksu Bler: lepsza wersja zycia!
Trwające od miesięcy spekulacje i rozbieżne pogłoski, dotyczące wydawcy tej publikacji wreszcie dobiegły końca! Potężny zastrzyk gotówki zzewnątrz pozwolił autorowi na usamodzielnienie się i wydanie komiksu w nowym wydawnictwie! Kim jest owa tajemnicza persona, która zdecydowała się podjąć ryzyko i postawić na bądź, co bądź niemłodego już autora? Po niesławnym wydawcy z Motopolu to kolejny cudzoziemiec, który zdecydował się pójść na całość i zaryzykować na jakże niepewnym, polskim rynku komiksowym. Wydawanie opowieści obrazkowych w naszym kraju zawsze miało posmak hazardu…przypomina to trochę sytuację z Casino Royale, gdzie grę można opuścić dumnym krokiem, ze stosami brzęczacych monet , ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest zakończenie stawki bez monet i nogami do przodu. Jak będzie tym razem, pewnie wkrótce się przekonamy. Wydaje się, że mamy do czynienia z ostrym i doświadczonym graczem…
Wieści z frontu

Prace nad komiksem na finiszu. Obecny tydzień jest ostatnim, który Bler spedza w komputerze. Trwają ostatnie poprawki tekstu, korekta, na dniach DTP.
6.09 materiały trafiają do drukarni i jeśli pójdzie wszystko dobrze, najpóźniej około 23.09 komiks będzie gotowy!
Okładka Blera!!!

Hej ho!
Jutro miała być premiera jeszcze jednej okładki.
Nic z tego. Zły los każe mi spędzić ten dzień z dala od komputera i raczej niewiele mogę tu zmienić. Wrzucę więc tą okładkę już dziś, żeby coś było. Tylko proszę potem nie pisać w komentarzach, że nie jest najlepsza., bo nawet nie będę mógł ich na bieżąco cenzurować:)
Data wykonania: 26.05.2010
Opis:
Wracamy do motywu wielkiej głowy i w moim skromnym przekonaniu wreszcie wszystko jest na swoim miejscu. Dodatkowo wizerunek nie do końca poskładanego Blera znakomicie koresponduje z tytułem. Od prawie samego początku było to jedno z założeń okładki. Można wreszcie spokojnie zająć się teraz tym, co najwazniejsze, czyli środkiem!
Start!

Podobno mamy aktualnie kolejną ( którą to już?) zapaść rynku komiksowego w Polsce. Jak powszechnie wiadomo, tego typu okoliczności to najlepszy możliwy moment, żeby wydać swój autorski komiks. Nie oglądając się więc zbytnio na wiatr, który i tak zawsze wiał w oczy, podjąłem kroki, żeby mój projekt, przygotowywany od paru, ładnych i okrągłych lat, wreszcie ujrzał światło dzienne i ewentualnie półki jakichś fanów komiksu. Premiera planowana jest, mniej więcej na około za trzy miesiące, czas zatem najwyższy, żeby większości z Was przybliżyć o co z tym Blerem wogóle chodzi.
Zapraszam do odwiedzania. Materiału do zaprezentowania jest sporo, więc natychmiastowa śmierć blogowi raczej nie grozi.



















