Blog o komiksie Bler

Ludzie rysują Blera S04 # 04 – Grzegorz Przybyś

Grzegorz Przybyś to artysta, który zarówno świetnie sprawdza się w komiksie jak i w malarstwie digitalnym. Choć ostatnimi laty jego twórczość zdaje się zmierzać bardziej w tym drugim kierunku to wszystkie jego działania komiksowe robiły i nadal robią bardzo pozytywne wrażenie i chciałby się kiedyś zobaczyć pełnometrażowy album z tymi wspaniałymi rysunkami, które niegdyś tworzyły klimat teledysku Kosmostumostów artysty znanego jako L.U.C. … ale zaraz! właśnie czytam, że było na papierze, w jakimś koszmarnie niskim , nawet jak na Polskę, nakładzie (222 egz, really???), dodatkowo nie można nie wspomnieć , że w przedsięwzięcie było zaangażowanych jeszcze trzech innych rysowników… to tylko potęguje niedosyt związany z komiksową twórczością Grześka! Z pewnością nie wystarczą tu znakomite okładki, jak np. ta do Niesamowitych opowieści Josepha Conrada, komiksowego Wiedźmina oraz Gier Hard West oraz Hard Reset i jeszcze wiele innych znakomitych ilustracji, które koniecznie musicie zobaczyć!

Wraz z bratem Grzegorz w 2010r. założył studio Division 48, które współpracuje z największymi polskimi studiami tworzącymi gry i animację. Sam współpracował bądź nadal współpracuje z Techlandem, CD Projekt Red, Intermarium, Ubi Soft, Blizzard czy Dark Horse do którego tworzy okładki komiksowe. Jest też jednym z wykładowców wrocławskiej szkoły Fenomenarium, gdzie prowadzi zajęcia z concept artu oraz ilustracji. Obecnie jest Art-directorem przy grze Exiled, która ma być osadzona w postapokaliptycznej rzeczywistości.

W swojej twórczości Grzegorz często w efektowny sposób łączy kreskę komiksową z digitalnym malarstwem. Dzięki temu godzi ze sobą dwa światy – tradycyjnej czarno białej grafiki komiksowej i cyfrowe malarstwo. Wszystko zrobione na poziomie i z ogromnym wyczuciem. Można samemu sprawdzić TU , jeszcze TU oraz TU i pewnie nie wyczerpałem nawet połowy miejsc, w których są jego grafiki.

Zanim zaprezentuję Obrazek z Blerem, który Grzegorz narysował dla mnie podczas Pyrkonu 2016 muszę wyrazić podziw dla jego umiejętności koncentracji i skupienia. Jako, że do rysowania doszło w ostatnich godzinach, ba, minutach naszej obecności na imprezie, Grzegorz był zmuszony tworzyć nawet w trakcie demontażustoiska. Zdążył dosłownie minuty przed złożeniem stolika na którym pracował. Ogromnie żałuję, że nie zarejestrowałem samego procesu powstawania rysunku. Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka okazja gościć w swoich progach osobę, którą podziwiam i której z całego serca kibicuję!

Szanowni Państwo oto Bler by Grzegorz Przybyś!:

45_Grzegorz Przybyś

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *