Blog o komiksie Bler

Ludzie rysują Blera S03 # 13 – Łukasz Kowalczuk

Zaczęło się w dniu, gdy dowiedziałem się, że jakiś facet robi cykl Nienawidzę ludzi. Jakie proste i genialne i jakie bardzo…moje!:) Może go nie tyle znienawidziłem, co strasznie mi się zrobiło żal, że sam na to nie wpadłem! Kiedy już miałem okazję zapoznać się ze zbiorem komiksów Łukasza, okazało się, że nienawiść do ludzi, jak można by się mylnie spodziewać, nie jest ich jedynym ani najważniejszym tematem. I bardzo dobrze. Nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z pełnokrwistym, obrazoburczym i nieprzebierającym w słowach undergroundem. Dzieje się wiele a gwałtowne zwroty akcji urywają głowę. Jest satyra społeczna, ofiarą padają tez klasyczne opowieści, (wiele nawiązujących do pracy na morzu – trudno się dziwić bo Autor z tamtych okolic!) nie brak nawiązań komiksowych a nawet środowiskowych. Jazda bez trzymanki ale bardzo ożywcza!

Nigdy nie byłem przesadnym fanem undergroundu ale soczyste prace Łukasza mają wszystko to, co w moim przekonaniu powinno w nim być. Jest to poprowadzone z inteligencją i wyczuciem no i z dużą świadomością konwencji a plastyka idealnie współgra z treścią.

Do 2014 powstało pięć zbiorków NL z najprzeróżniejszą tematyką, oprócz tego zbiorki Same, Szlamu Król, Harkonnen, Giant a także gościnne występy w innych magazynach i zbiorkach. Autor nawet na chwilę nie zwalnia tempa. Celowo zatrzymałem się w 2014 gdyż od wtedy powstaje jak na razie najbardziej chyba znany, sztandarowy komiks Łukasza Vreckless Vrestlers. VV to swego rodzaju ukłon w kierunku popkultury lat 80 i 90 XX wieku. Pozbawiona w dużej mierze tekstu opowieść o miedzywymiarowej lidze wrestlingu do dziś liczy sobie 4 albumiki a całkiem niedawno nakładem znanej i powszechnie lubianej Kultury Gniewu ukazało się jej zbiorcze wydanie! Powstanie tego dzieła może mieć pewien związek z figurkową pasją Łukasza. Swego czasu miałem okazję podziwać fragment kolekcji jego dziwnych-kosmicznych-wrestlerskich figurek z jakiejś nieznanej mi serii, robiły wrażenie! Komiks z tego, co mi wiadomo wywędrował też za granicę i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem. Trudno się dziwić bo w całej swej bezkompromisowości nie brak w nim zabawy i jest całkowicie pozbawiony wszelkiego zadęcia.

W ostatnim czasei powstał też Violent Skate Bulldogs, okolicznościowy Zineheads Assemble oraz Kaiju. Autor nie tylko nie zwalnia tempa ale i narzuca sobie i nam – swoim czytelnikom- coraz szybsze!

Trochę o pracy i stylu

Jak można zauważyć, śledząc Facebook oraz stopki niektórych komiksów Autora, Łukasz stroni od komputera, zarówno jeśli chodzi o przygotowanie rysunków jak i ich ostateczną obróbkę. Dla mnie to wyraz konsekwencji a także nawiązanie do wielkich zachodnich wzorców. Narzędziami są zazwyczaj czarne pisaki, przynajmniej tak było w czasach NL. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy prace Łukasza powstają w coraz bardziej klasyczny sposób, szkic kolorowym – czerwonym lub niebieskim – ołówkiem a na to inkowanie. Nie widziałem co prawda butelki tuszu i stalówki na prezentowanych zdjęciach z pracowni, ale głowy nie dam, że ich tam nie ma!

Forma prac też ewoluuje od miejscami niedbałej zinowości w stronę pewnego rodzaju barokowości, ozdobności i autonomicznego, rozpoznawalnego stylu, co widać choćby na ostatnich okładkach.

Prace Łukasza jak już wspominałem, spotkały się z dobrym przyjęciem zagranicą. Mam nadzieję, że to dopiero wstęp do dominacji nad światem! Mnie udało się go złapać dosłownie w przededniu wielkiej kariery ( jak o cos prosic to tylko w przededniu , bo potem głupio!) i poprosić o Blera. Poniżej jego interpretacja w małym crossoverze ze światem z komiksów Tomka Samojlika! Podziwiajcie!

bler-friend-art

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *