Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191

Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194

Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'UNKNOWN_USER'@'localhost' (using password: NO) in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197
» Ludzie rysują Blera #14 – Specjal: Michał „Śledziu” Śledziński Bler Blog

Blog o komiksie Bler

Ludzie rysują Blera #14 – Specjal: Michał „Śledziu” Śledziński

 

Dzisiejszego gościa nie trzeba nikomu przedstawiać. Panie, Panowie oto Jeden z najlepszych i najpracowitszych współczesnych polskich rysowników Michał Śledziński znany też po prostu jako Śledziu. Popularność Michała najlepiej chyba ilustruje ten wykres strony Blera z FB:

 I czy się komuś podoba czy nie, prace Śledzia zawsze budzą dość spore zainteresowanie a każdy nowy projekt jest oczekiwany i witany z dużym entuzjazmem.

Kiedy w mrocznych latach dziewięćdziesiątych na którejś z łódzkich imprez, wtedy zwanych jeszcze dość swojsko Konwentami pojawił się długowłosy osobnik oferujący wydany wspólnie z kumplami zbiór komiksów pod  tytułem Azbest nic nie zapowiadało jeszcze trzęsienia ziemi. Azbest doczekał się trzech numerów i zniknął jak większość tego typu pisemek w pomroce dziejów.

Prawdziwa rewolucja nadciągnęła niedługo. Kiedy po raz ostatni zawiesiliśmy kalendarze z datą, zaczynającą się od 19… na rynku pojawił się magazyn komiksowy Produkt. Nie był to kolejny kwartalny składak, jak wiele innych, wydawany wtedy na okoliczność którejś tam imprezy, ale wysokonakładowe pismo z ambicjami zostania najważniejszym polskim komiksowym magazynem ever. I choć ta sztuka zrazu mogła wydawać się nieosiągalna, niedługo potem Produkt pod przewodnictwem Śledzia święcił triumfy. Strzałem w dziesiątkę było ukierunkowanie się na nowego odbiorcę, –  fanów skateboardingu i graffiti, żyjących w sercach betonowych blokowisk. Dotychczas tego typu odbiorca nie był zbyt rozpieszczany przez zapatrzony we francuski komiks artystyczny, rodzimy mainstream. Produkt zmienił wszystko. Kolejnymi znakomitymi posunięciami był doskonały dobór autorów i cięta publicystyka, nie oszczędzająca nikogo, spiżowych ikon z wcześniejszych dekad . Niezmordowany Śledziu, wyrabiający 400% normy jako jeden z autorów, publicysta, koordynator, redaktor, nadzorca… itd dzielnie stał na straży wysokiej jakości pisma. Jakość rosła z numeru na numer. Wydawało się, że nic nie zakłóci kursu ku chwale i spontanicznej radości z jaką pismo przewracało do góry nogami komiksowy światek w Polsce.

Na łamach Produktu narodziła się sztandarowa seria Michała Osiedle Swoboda. Po zamknięciu magazynu w 2004 w niedługim odstępie czasu ukazało się pięć zeszytów Osiedla, które rozwijały wątki rozpoczęte jeszcze na łamach pisma. Gdzieś w międzyczasie Michał, prowadził już, zapoczątkowaną jeszcze w pierwszej połowie lat 90-tych regularną współpracę z pismami komputerowymi, m in. Magazynem Gier komputerowych , czego owocem stał się,  wydany zbiorczo przez Egmont komiks Fido i Mel (2001).

Z kolei niejako odpryskiem Produktu był zbiorek P Lux, powstały pod patronatem Michała.

 I kiedy, zdawałoby się pozycja Śledzia była już na dobre pod względem tematycznym i stylistycznym ugruntowana, w 2006, już po erze Produktu i po przedostatnim Osiedlu,  Michał zdecydował się na dość nieoczekiwany i na pozór desperacki krok. Wydawnictwo Mandragora, wówczas jeden z czołowych graczy na rynku, podjęło próbę reaktywacji PRL-owskiej serii o Kapitanie Żbiku. I choć projekt nie doczekał się kontynuacji, jedyny zeszyt , który się ukazał został narysowany właśnie przez Śledzia! Połączenie starego sposobu opowiadania z nowoczesnym rysunkiem dało dość nieoczekiwany efekt, który podzielił opinie czytelników. Tymczasem Śledziński poszukiwał nowych drug i środków, było też dobrym świadectwem jego artystycznej dojrzałości. Naturalną konsekwencją tych poszukiwań jest wydany w 2008 biograficzny, ale nie autobiograficzny , jak  podkreśla autor, komiks Na szybko spisane 1980-1990, będący w założeniu pierwszym tomem wciąż czekającej na swoje zamknięcie, trylogii.

Gdzieś w tle produkcji albumowych w najlepsze trwała działalność Michała w pismach komputerowych i mnożące się serie, które do dziś dość trudno ogarnąć, a z których wybijały się 8-bit, Jojoy i Padye czy Para gra.

 W tym czasie Śledziu także nie ustaje w poszukiwaniach sposobu na znalezienie i dotarcie do mitycznego polskiego masowego czytelnika i z marszu rozpoczyna nowy rozdział swojej działalności tworząc serię Wartości rodzinne, której kolejne 4 tomy w latach 2008-2010 ukazały się nakładem Kultury Gniewu. I choć gdzieś po drodze pojawiły się pogróżki autora o rychłym zakończeniu działalności komiksowej nikt, z nim samym włącznie, nie wziął ich sobie do serca i bardzo słusznie.W 2010 triumfalnie, tym razem jako wydanie zbiorcze, powraca Osiedle Swoboda i to z takim impertem, że na skutek powszechnego zapotrzebowania społecznego rok później trzeba dodrukowywać nowy nakład. Sukces integrala cementuje związek Śledzia z KG, pod którego patronatem zapewne w niedalekiej przyszłości wyjdzie jeszcze niejeden album.

 Równocześnie Michał sprawdza się jako bloger, tworząc serię krótkich komiksów pod wspólnym tytułem Bears of war. Skąd ten facet bierze na to wszystko czas, nikt chyba nie ma zielonego pojęcia a on sam się nie przyznaje. Nikt nie ma też wątpliwości, że mamy do czynienia z Artystą wyjątkowym i nietuzinkowym z przerażającym speedem do działania!

W planach są kolejne komiksy: dokończenie Na szybko spisane, Parish i wiele, wiele innych. Nie ma sensu przeklejać tego z jego strony, najlepiej sprawdźcie sobie TU sami.

Z tego co mi wiadomo w najbliższych planach jest również szturm na komiks cyfrowy, co zapewne zakończy się kolejnym sukcesem a być może pozwoli, za przewodnictwem Michała, wielu innym polskim autorom wyważyć drzwi do serc polskich fanów!

To niemożliwe, żeby byli tacy co nie znają stronek z pracami Śledzia, ale dla przypomnienia linkuję tu jego kombajn blogowy i tradycyjnie Digart.

 Z góry sorry jeśli zostało coś pominięte lub zmieniono chronologie, ale jak widać to bardzo wymagający temat:) i te parę linijek na pewno go nie rozwiązuje.

 W międzyczasie…Michał korzystając z nadmiaru wolnych chwil narysował nam Blera. Podziwiajcie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *