„Bez bandaży nie do twarzy” czyli recenzja Blera na Gildia.pl
Jak pewnie wszyscy zauważyli, bo najpierw się wchodzi Tam a dopiero potem na pudelka, przed paroma dniami Gildia pięknie zrecenzowała Blera.
Pięknie i pozytywnie w dodatku, trudno więc narzekać, tym bardziej, że autor tekstu dość wnikliwie przyjrzał się komiksowi i wyłowił rzeczy nie do końca oczywiste.
szacuneczek dla Pana recenzenta. Porównanie do kultowego Asa z niemniej kultowego filmu Kondratiuka jest nobilitujące i zachęcające do dalszej walki z przeciwnościami losu, żeby poprowadzić tę historię do szczęśliwego finału.
W ramach skromnego rewanżu, dedykuję fragment starego polskiego filmu(rok 2000, zdaje się), okraszony w nietuzinkowe, jak na owe czasy słownictwo, a przy okazji zawierający uniwersalne, zwłaszcza dla komiksiarzy przesłanie.

Świetnie wygląda A i B na jednym rysunku. :D
17 stycznia 2011 at 12:30