Archive for Styczeń, 2011

Jak pewnie wszyscy zauważyli, bo najpierw się wchodzi Tam a dopiero potem na pudelka, przed paroma dniami Gildia pięknie zrecenzowała Blera.

Pięknie i pozytywnie w dodatku, trudno więc narzekać, tym bardziej, że autor tekstu dość wnikliwie przyjrzał się komiksowi i wyłowił rzeczy nie do końca oczywiste.

szacuneczek dla Pana recenzenta. Porównanie do kultowego Asa z niemniej kultowego filmu Kondratiuka jest nobilitujące i zachęcające do dalszej walki z przeciwnościami losu, żeby poprowadzić tę historię do szczęśliwego finału.

W ramach skromnego rewanżu, dedykuję fragment starego polskiego filmu(rok 2000, zdaje się), okraszony w nietuzinkowe, jak na owe czasy słownictwo, a przy okazji zawierający uniwersalne, zwłaszcza dla komiksiarzy przesłanie.

Z Asem nie ma żartów!

W kioskach dostepny jest  już drugi numer Konstruktu (wydawnictwa Czarna Materia, jakby ktoś nie znał albo pierwszy raz słyszał). Fakt ten wypadałoby świętować, gdyż pomimo absurdalnego jak na polskie warunki nakładu, zwłaszcza w wypadku debiutu, udało się wydać numer kolejny i wszystko wskazuje, że co najmniej kilka nastepnych też się pojawi. Cieszy każdy kolejny Konstrukt widziany w  kiosku, jednocześnie, przy średniej znajomości tego rynku i bez szczególnej znajomości matematyki, można mieć poważne obawy co do realizacji całościowych planów Twórcy przedsięwzięcia. Niemniej…Jakub Kiyuc jest artystą, świętym szaleńcem, który porywa się na niemożliwe i nie zwraca uwagi na tego typu arytmetyczne pierdoły. I bardzo dobrze. Takich ludzi a nie wyrachowanych księgowych tu potrzeba, żeby cokolwiek zmienić, nawet jeśli te zrywy pozornie skazane są na porażkę.

Trzymam kciuki, bo projekt jest mi bardzo bliski, nie tylko przez pewne drobne zbieżności fabularne z Blerem , ale przede wszystkim przez klimat, który bardzo  lubię.  Za odwagę i pionierskość należy się medal lub przynajmniej duże wsparcie miłośników polskiego komiksu, którzy pewnie czasem jeszcze marzą, że mogłoby tu być normalnie.

"Świeży staffik sprzed miesiąca!"

Komiks#2: Prezent

Styczeń 5, 2011

Miał być „komiks tygodnia”, ale to zupełna fikcja. Będzie więc, daj Bóg, co miesiąc.

Dziś zupełnie premierowy materiał, który dedykuję w szczególności autorom wpisów.

Aby powiększyć plansze do akceptowalnej postaci, wystarczy w nie kliknąć.