Tymczasem Tomasz Kleszcz narysował…
Tomasz Kleszcz, zdolny i szalenie pracowity człowiek, jak się okazało, zamieszkujący w niedalekiej okolicy, zrobił dla mnie rysunek z moim bohaterem. Nie jestem pewien czy to już jest tribute. Mamy z Tomkiem taki układ, że ja potem narysuje którąś z jego postaci i wierzę, że okazja do tego nastapi niebawem. Tymczasem poniżej możecie podziwiać Blera by Kleszcz, w wersji dosyć mocno diabolicznej.
Adresatem jego wypowiedzi jest te kilka milionów Polaków, które mają Blera w dupie, nigdy o nim nie słyszeli i z całą pewnością nie usłyszą. Nie jestem pewien czy ze wszystkimi sobie poradzi jak już wystapią.
