Bler wyciekł do sieci!
Na szczęście w sposób w pełni kontrolowany i tylko pierwsze 7 plansz. Wszystko to możecie poczytać w ramach ekskluzywnej prezentacji i tym samym przekonać się do mojego bohatera w najnowszym, 62 numerze KZ. Przy okazji informuję, że KZ jest Patronem medialnym mojego ( i Luigiego) małego przedsięwzięcia. Złote chłopaki!
Tymczasem w sklepie Gildii można już skorzystać z Pre-Ordera i zamówić Blera w super czad cenie, niezwykle litościwej dla kieszeni. Korzystajcie i zamawiajcie!
Wszyscy zainteresowani wykopaliskami z czasów Areny, niebawem na Blogu Janka „Anonimowego Grzybiarza” będą mogli na własne oczy doświadczyć genezy Blera i przeżyć to jeszcze raz sami. Nie zapomnijcie gąbki!
Poza tym na wspomnianym blogu ostatnia część wywiadu rysowanego głównie na temat mojego bohatera.
Idąc naprzeciw czasom i wzbierającym nostalgiom przekopałem strych i znalazłem stary pognieciony zeszyt komiksowy. Nie przypominam sobie skąd go mam. Wygląda, że przybył tu z alternatywnej rzeczywistości…

Dobry zeszyt! Pamiętam, że mama kupiła mi go w kiosku w Ciechocinku!
18 września 2010 at 16:09
Mam jakieś małe kłopoty techniczne. News o Krakowie czeka w boksie, aż się z tym uporamy!
13 września 2010 at 12:39
A notka o Krakowie wyciekła do RSSów, chociaż na blogu jej nie widać. ;)
13 września 2010 at 12:21
Tak, też mam ten numer. Starsza pani z kiosku przechowała mi go pod ladą gdy byłem w szkole. To były czasy.
10 września 2010 at 09:58