Archive for Wrzesień, 2010

Powoli Bler Blog staje się miejscem informowania gdzie i ile o nas napisali. Spokojnie, to przejściowe.

Tym razem na internetowych łamach Kolorowych zeszytów pojawił się drugi wywiad, dotyczący Blera. Żeby nikogo nie zanudzić, odpowiedzi są inne niż uprzednio dla Alei, a pytania częściowo także. Choćby z tego powodu warto się  zapoznać z tym materiałem.

Przy okazji poniżej prezentuję pełną listę Patronów medialnych, którzy zechcieli przyjąć Blera pod swoje opiekuńcze skrzydła.

Radio, what’s new?

Wrzesień 29, 2010

Za Aleją informuję, że 30.09, w czwartek, około godziny 17:30 będę spowiadał się z dopiero co nabrojonego komiksu Bler, na falach radia Afera! Jesli ktoś z Was będzie wtedy w okolicach Poznania i będzie chciał posłuchać tych wynurzeń, prosimy o przekręcenie pokrętła na skali na 98,6 mHz. Po spowiedzi, Ojciec prowadzący Filip Bąk wysłucha Waszych uwag i rozlosuje kilka egzemplarzy komiksu. Niewykluczone, że przy okazji zada jakies proste pytanie z dziedziny Fizyki Kwantowej, lub po prostu odpyta tabliczki mnożenia na wyrywki.

Wszyscy zainteresowani seansem spoza Poznania,  gdzie nie sięgają fale Radia Afera, ale za to sięga Internet, miast ronić łzy, powinni włączyć tę stronę. Jeśli tylko uporacie się z playerem, po paru minutach powinien być w Waszych domach słyszalny kryształowo czysty dźwięk audycji. Zapraszam!

Bler w Alei Komiksu!!!

Wrzesień 28, 2010

Dokładnie od godziny 00:02, można na łamach Alei Komiksu poznać odpowiedzi na te wszystkie frapujące pytania, które z pewnością chcielibyście zadać, ale być może się boicie. Całość ozdobiona okolicznościowymi artami. Zapraszam!

No i jest…

Wrzesień 28, 2010

Dnia 27.09.2010….

———————————————————————————————————————————————————

W potokach deszczu…

——————————————————————————————————————————————————–

Przyszedł na świat…

——————————————————————————————————————————————————–

Przed Państwem 46 plansz w formacie A4, a na nich 253 obrazki, większość z tekstem.

Pierwsza publikacja Blik Studio i pierwszy, w pełni autorski mój album.

No panie Blerze, czas wyrwać się spod ojcowskich skrzydeł i wyruszyć w świat!

Tożsamość Blera!!!

Wrzesień 26, 2010

Na Blogu Mateusza Skutnika pojawiło się takie oto ciekawe zdjęcie;

Zwracam uwagę, że „Lekarstwo” nie zostało wklejone! Prawdopodobnie to jeden z egzemplarzy autorskich. Tak, tak, miałem kiedyś tą przyjemność i zarazem zaszczyt wydawać Mateusza,  jeszcze przed Timofem i Tomaszem Kołodziejczakiem! Ha!

Gdzie jest Bler?

Wrzesień 26, 2010

Niestety nie udało nam się skorzystać z piątkowego (24.09) zaproszenia do klubu Kawangarda, gdzie miała miejsce premiera znakomitych komiksów od Timofa: Tainted oraz Sprane dżinsy i sztama!

Gdyby nasze obrzędy przy pełni księżyca były skuteczne, a laleczki voo-doo nakłuwane w odpowiednim porządku, Bler pojawiłby się tam po raz pierwszy, jako support do wspomnianych tytułów. Wyszło jak wyszło, czyli…nie wyszło.

Nic to, ocieramy łzy, łykamy całą garść psychotropów i z uśmiechem podążamy do przodu!

———————————————————————————————————————————————————

Nasz bohater w piątkowy wieczór przebywał  w zgoła innym miejscu…

———————————————————————————————————————————————————–

Dla wszystkich, którzy śledzili w ziniolu postępy produkcji Blera, poniżej aktualny status:

Restart!!!

Wrzesień 24, 2010

Knowania wrogich sił , głównie w osobach twórców poprzedniej skórki i skutecznie przeprowadzona dywersja uziemiająca na jakiś czas działanie bloga doprowadziły do jego zreformowania!  Tym samym witam ponownie na odświeżonym serwisie, poświeconym Blerowi. Do premiery pozostał tydzień i masę treści, które postaram się w strawnych porcjach tu zaserwować!

Ach! Ach!

Podobno nie ma większych Krakusów niż ci, którzy tu przyjechali na studia czy do pracy i już zostali. Też jestem takim osiedleńcem. Narazie jeszcze nie było mi dane eksplorować zakamarków Piwnicy pod Baranami , nie kolekcjonuję też bootlegów „Pod Budą”. Jeszcze nie.

Albowiem każdego dnia ten niemy zachwyt Krakowem coraz bardziej włazi pod moją skórę i wsącza się do krwiobiegu. Zaczęło się od nieśmiałej dumy z powodu miejsca zamieszkania, teraz jest już znacznie gorzej. Coraz częściej nachodzą mnie refleksje, że przenoszenie stolicy do Krakowa prawdopodobnie nie byłoby najlepszym rozwiązaniem i że trzeba o tym wszystkim powiedzieć, najlepiej na dwa głosy.

Jednym z symptomów tego nieoczekiwanego przywiązania do mojej miejscowości, jest namolne umieszczanie jego wizerunków na kartach swojego komiksu. Poniżej kilka, najdobitniejszych przykładów. Bonusowo na samym dole koncept do jednego z następnych albumów o Blerze, będacy swoistym apogeum mojej fascynacji Krakowem.

Bler wyciekł do sieci!

Wrzesień 9, 2010

Na szczęście w sposób w pełni kontrolowany i tylko pierwsze 7 plansz. Wszystko to możecie poczytać w ramach ekskluzywnej prezentacji i tym samym przekonać się do mojego bohatera w najnowszym, 62 numerze KZ. Przy okazji informuję, że KZ jest Patronem medialnym mojego ( i Luigiego) małego przedsięwzięcia. Złote chłopaki!

Tymczasem w sklepie Gildii można już skorzystać z Pre-Ordera i zamówić Blera w super czad cenie, niezwykle litościwej dla kieszeni. Korzystajcie i zamawiajcie!

Wszyscy zainteresowani wykopaliskami z czasów Areny, niebawem na Blogu Janka „Anonimowego Grzybiarza” będą mogli  na własne oczy doświadczyć genezy Blera i przeżyć to jeszcze raz sami. Nie zapomnijcie gąbki!

Poza tym na wspomnianym blogu ostatnia część wywiadu rysowanego głównie na temat mojego bohatera.

Idąc naprzeciw czasom i wzbierającym nostalgiom przekopałem strych i znalazłem stary pognieciony zeszyt komiksowy. Nie przypominam sobie skąd go mam. Wygląda, że przybył tu  z alternatywnej rzeczywistości…

Poznaj mojego wydawcę!!!

Wrzesień 8, 2010

Serwis Piąta noga pudelka i Bler Blog mają zaszczyt przedstawić ekskluzywny materiał prezentujący dotychczas anonimowego i pozostajacego w cieniu wydawcę komiksu Bler: lepsza wersja zycia!

Trwające od miesięcy spekulacje i rozbieżne pogłoski, dotyczące wydawcy tej publikacji wreszcie dobiegły końca! Potężny zastrzyk gotówki zzewnątrz pozwolił autorowi na usamodzielnienie się i wydanie komiksu w nowym wydawnictwie! Kim jest owa tajemnicza persona, która zdecydowała się podjąć ryzyko i postawić na bądź, co bądź niemłodego już autora? Po niesławnym wydawcy z Motopolu to kolejny cudzoziemiec, który zdecydował się pójść na całość i zaryzykować na jakże niepewnym, polskim rynku komiksowym. Wydawanie opowieści obrazkowych w naszym kraju zawsze miało posmak hazardu…przypomina to trochę sytuację z Casino Royale, gdzie grę można opuścić dumnym krokiem, ze stosami brzęczacych monet , ale jeszcze bardziej prawdopodobne jest zakończenie stawki bez monet i nogami do przodu. Jak będzie tym razem, pewnie wkrótce się przekonamy. Wydaje się, że mamy do czynienia z ostrym i doświadczonym graczem…